Jak pewnie wiesz, Lublin stara się zostać Europejską Stolicą Kultury. ESK to też promowanie oddolnych inicjatyw i tworzenie społeczeństwa obywatelskiego… Nieważne. Jest pretekst,  by coś zrobić. Wmieszaliśmy się w to sami, czy też zostaliśmy wmieszani – na jedno wychodzi.

 

Zobowiązaliśmy się ogarnąć

  • Maped: Plac Rybny (alias Gnojny), z całym inwentarzem. No i wiadomo, street art.
  • Parabola: wszystko to, co się dzieje z dzieciakami w tym mieście, i to, co może się zdarzyć.

 

Trochę pomysłów i planów już mamy, współpracujemy z różnymi, ekhm, instytucjami, ale głupio tak, koniec końców, zaczynać bez starych dobrych ziomów… Spotykamy się więc u nas w domu, znajdując w tym także pretekst by móc ujrzeć – czasem po wiekach – Wasze twarze. A przy okazji – mamy okazję raz jeszcze zwojować świat.

 

staraliśmy się wysłać maile, ale jak ja (parabola) się za to wezmę, to nawet maile się robią offline.

dziś. o 20. w naszym Domu. przybądźcie, trzymajcie kciuki, zasilajcie nas telepatycznie.

 

 

Czekamy.

Parabola&Maped

 

 


About this entry