zrobiliśmy to.
tak, zrobiliśmy to.
pewnie czujecie się jak wtedy, gdy umierala niewolnica Izaura
albo gdy superman zostal zmiazdzony kryptonitem
albo kiedy sweter, ktorego nie znosiliscie, zniszczyl sie w praniu, i mama nie kazala wam go więcej wkladać…
no to co
przygotowani
na szok?
dogadaliśmy się.
on bierze obrazek z dziewczyną wyspiańskiego, który mial uczulenie na farby olejne (a kto nie mial?)
ja biorę zbalkonowy aloes i zzapiecne lustro.
nie wracajmy do tego.
[kondolencje przyjmujemy wylącznie na blogu.]
About this entry
You’re currently reading “zrobiliśmy to.,” an entry on I tak się nigdy nie dogadamy...
- Opublikowano:
- 23 Styczeń 2010 / 12:34 am
- Kategoria:
- 5584
- Tagi:
2 komentarzy
Jump to comment form | rss komentarzy [?] | trackback uri [?]